Wąsy przez lata były niezwykle popularne. Wystarczy spojrzeć na portrety magnatów, królów, czy szlachty. Na każdym z nich zobaczymy postaci z wielkimi wąsami! A dziś nie dość, że wszyscy golą wąsy, to jeszcze golą się na łyso
Wąsów się dziś nie docenia i nie docenia się ich historycznej wartości. Po tym jak golono i strzyżono, możemy perfekcyjnie ustalić epokę, z którą mamy do czynienia oraz statut społeczny osoby, którą widzimy.
W najdawniejszych czasach (czasach dynastii Piastów) modne były bujne czupryny, w czasach późniejszych głowy podgalano „pod garnek”. Nigdy szlachcic nie fryzował głowy ani wąsów – to czynili tylko mieszczanie.
Wąs szlachcica – długi, sumiasty i zadbany – zawsze można było odróżnić od chłopskiej czy mieszczańskiej brody. Najbardziej charakterystyczny był długi, zakładany za ucho wąs kozacki. Wąs czarny i smarowany smołą należał zazwyczaj do żołnierzy, wąsik podkręcony – znakował elegancika.
Dziś zwiedzając polskie dwory zobaczyć można śmieszne przyrządy służące niegdyś do pielęgnacji wąsów, których dziś nie umielibyśmy nawet używać.
photo by Wojciech Piechowski (1849-1911)

